15 sierpnia 2011 1 min to read

Używane ubranka dziecięce idealnym rozwiązaniem dla młodych mam

Category : Artykuły, Lumpeksy

Całkiem niedawno, podczas popijania kawy i plot o wszystkim i o niczym, które nie zdarzają za często, gdyż w domu bywam od święta, doszłyśmy do wniosku z kuzynką, że lumpeksy to doskonała opcja dla młodych matek. Ja jeszcze mam niewiele do powiedzenia w tym temacie, ale podzielam to, co powiedziała Gośka ? dzieci rosną chyba nawet szybciej, niż przysłowiowe ?jak na drożdżach?. Taki jej Wojtek dopiero co mieścił się w nowe, przepiękne body, które podarowała mu babcia, a dziś ewentualnie można je na pół pięty włożyć. W trakcie rozmowy zdążył się oczywiście cztery razy upaćkać ciastkiem i soczkiem zmieszanym zmyślnie z piaskiem w prowizorycznej piaskownicy. Chciałam tutaj zwrócić uwagę na fakt, że ?upaćkanie? osiągnęło poziom jakichś 70%, poniżej tego progu Gośka nie interweniuje, to znaczy nie przebiera go.

 

Ta krótka dygresja jest punktem wyjścia do stwierdzenia, że lumpeksy są dla małych dzieci wręcz stworzone. Skoro kaftaniki i całą resztę dziecięcego zamieszania można kupić, powiedzmy za złotówkę/sztuka, to nie widzę sensu, żeby wydawać na nie więcej. Dlaczego? Bo poprzednie dziecko nie miało ich na sobie więcej, niż kilka razy, a w tym czasie nie zdążyło ich zniszczyć. Tym samym kupowanie ubranek w lumpach ma sens ? nasze dziecko ponosi coś, co kosztowało grosze, a nam nie będzie żal ani tego wyrzucić, ani też patrzeć, gdy ubranko zapaćka do granic możliwości.

 

Drugim argumentem, który według mnie przemawia na korzyść ubranek używanych jest właśnie tempo rozwoju dziecka. Ani się obejrzymy, a z 50 cm przy porodzie, z tygodnia na tydzień nie pozostanie ani śladu. Całkiem więc możliwe jest to, że połowa  ubranek, które dziecko otrzyma od wszystkich cioć, babć i innych członków rodziny, będzie posiadała jeszcze metki, zanim rodzice zorientują się, że na włożenie ich jest już za późno.

 

To, że można kupować w lumpeksach wcale nie oznacz, że dziecko ma chodzić tylko w używanych rzeczach. Nie ma nic złego w tym, jeśli ?po domu? będzie nosiło ubranka po kimś, a nowe będą wszystkie inne ?wyjściowe?.

Leave a comment

Newsletter subscribe